Angelina
list do przyjaciela
Piszesz mi, by ci opowiedzieć
jakąś historię z mojej podróży
Dobrze, opowiem ci
o słodkiej małej Angelinie
którą poznałem tu niedawno
Gdzie zobaczyłem ją po raz pierwszy
nie pamiętam już; może
siedzącą na stołku barowym
Przemykającą korytarzem
czy senną nad białą kartką,
wpatrzoną w uśmiechy gości
Czy wyprostowaną na krześle
tuż obok wejścia
z małym ołówkiem w ręku
i gumką w kieszeni
I tak smutną, tak piękną, że chciałbyś
podejść porozmawiać, przytulić
Ale kiedy...
Angelina wstaje
gdy nadchodzą nowi goście
Angelina uśmiecha się i podaje rękę
Jej uśmiech świeży, zawsze radosny
Ona wie, że gdy poproszą
pochyli się nad kartką
zacznie kreślić szare linie
włosy, twarz, sukni aksamit
Ona wie kiedy ukłonić się, a kiedy
lekko skinąć głową znajomej z baru naprzeciwko
Wie, że gdy nadejdzie czas wieczoru
ma już być, już czekać - promienista
Słodka mała Angelina
nie patrzyłeś na nią
Gdy ostatni gość dopijał kwartę piwa
Nie widziałeś małej kartki z marzeniami
trochę przedartej, zżółkłej już i starej
Taką właśnie chciałbym zapamiętać
małą słodką Angelinę
gdy do ręki wciska mi swój ostatni szkic:
Płatek róży, ostre kolce, ręka dziecka
Złote Piaski, 6 sierpnia 1988
