Czterdzieści sześć słów

nie bój się - to tylko ja
otwórz drzwi
usiądę tylko - gdzieś pod ścianą
jesteś zajęta
popatrzę tylko chwilę
odejdę znów

wiesz, żyję już tyle lat
jak bezdomny pies
każdy ledwie znajomym mi, nie - przyjacielem
powiedz czy potrafisz
dać mi więcej
bym znów uwierzył w słoneczną drogę

Warszawa, maj 1989