Koniec wakacji

puste morze
na jego obrzeżu łódź rybacka
   zbierająca boje
przerócone czerwone plażowe kosze
nieliczne ślady stóp i psich łap
   na podziobanym deszczem piasku
pies w podskokach biegnący
   wokół ostatnich spacerujących
spóźnione mewy krzyczące nad plażą
wiatr, wilgoć i spienione fale
już nie rozbijające się
   o opalone ramiona

wszystko co było kiedyś inne
   wszystko, co nie jest już tym
   o czym marzymy

to wszystko, co mogłem dostrzec
idąc wzdłuż śladów psich łap
mijając osypujące się wzgórki
   piaskowych wież

wrześniowy brzeg morski w 1993 roku