Krople deszczu

dla Katarzyny, Małgorzaty i innych
dzięki którym moglem spotkać deszcz



Krople deszczu docierają
   do twarzy, ziemi
rzeźbią w nich pamiątkę dla przyszłości
rodzą w niej zaczątek dla nowego
uderzają w twój płaszcz

Powiedz mi jeszcze raz tak
   a nie będę chciała cię znać
powiedz mi tak
   a uwierzę
że krople deszczu lepszym mi
   towarzyszem
niż twoja dłoń

Może lepiej umrzeć
   i nie słuchać już szumu kropel
może lepiej
już nic więcej nie zrobić
nie ukształtować kamienia wedle
   swej myśli - jak deszcz
mówisz idąc przez deszcz

To jest tylko jeden wieczór
i nie mów mi o latach w czasie i przestrzeni
to tylko jeden wieczór
i nie poddawaj mu siebie
niby płatek róży złamany
przez wiatr
Powiedz mi - i pocałuj mnie jutro -
że to tylko był deszcz

Warszawa, 14 pażdziernika 1992