Legenda

śpiąca królewna tańczy wśród kwiatów
białem mury i cisza białej kuli
patrzę na morzę, słyszę śpiew ptaków
i czekam: kto ją wyzwoli?

tłum dworzan wokół niej
zaklina w małe lśniące zwierciadła
kolorowym ołówkiem płynącego czasu
i coraz go mniej - jak ziarnka klepsydry

a zanim ostatni zniknie z płyt marmurowych
znajdzie ktoś drogę do bram pałacu
dotknie zimnego czoła śpiącej królewny
kto złoży ten pocałunek - nie wiem
jeszcze... może ty?

lecz gdy się cofnie
potężny czarny mag zapomnienia
rozbije szklaną kulę szybciej niż spadająca kropla
zastygnie pałac i ogród we wnętrzu kryształu
nie będzie już tancerki wśród kwiatów

Złote Piaski, sierpień 1988