Dla młodego kochanka
Moje przyjęcie się kończy
ale ty nie możesz o tym wiedzieć
Ciągle stoisz na deszczu
ale nie możesz mnie zobaczyć
Ciągle stoisz
ze starym kwiatem w dłoni
Ciągle patrzysz na moje okno
ale nie możesz mnie zobaczyć
Myślisz tylko o przeszłości
stojąc na pustej ulicy
Myślisz o tobie i mnie
samotny na ulicy
Samotny w tym mieście
mój młody kochanku
z lepszych czasów
gdy nie padał deszcz
Warszawa, styczeń 1990
