Najdziwniejsze jest
mojej największej miłości
Najdziwniejsze jest to, że świat
kręci się wciąż - choć już cię nie ma
Najdziwniejsze jest to, że bawię się
jak co dzień - choć już cię nie ma
A pod powiekami czuję
ciężkie gorące łzy
których nie mogę wypłakać
I może już nigdy nie pokocham
nikogo - jak ciebie
jak twoją obecność
Jak to, że byłeś ze mną dłużej niż
ktokolwiek, na kim mi mogło zależeć
Najdziwniejsze jest to, że pamiętam cię
choć zapominam ludzi, którzy byli
kiedyś dla mnie małym światem
Może zbyt małym, by przetrwał?
Warszawa, 25 listopada 2000
