Gdy moje oczy spłoną
Powiedz mi
gdy moje oczy spłoną
od dymu papierosowego
nieprzespanych nocy
łez, których nie zobaczysz nigdy
- czy było warto?
Mówisz, że przecież można przestać
że zawsze można przestać
Wiec mowisz, ze moge uratowac oczy
i nie zobaczyć cię już nigdy
Czy warto? Może nie warto jest pytać...
Tu w płomieniach świec jak na dloni
płoną wspomnienia - dzisiejszego wieczoru
i jutra bez gwiazd
| Wiersz napisany w kefejce internetowej na Pięknej. Ktoś powiedział mi, że jest smutny...nie, nie jest smutny, po prostu przedstawia pewien wybór, a wybor jest tylko wtedy smutny gdy go później załujemy. |
Warszawa, 6 marca 1998
