Internet i poezja
Czy warto czytać i publikować poezję w sieci?
Publikować - warto. Wiersze na stronach internetowych może - potencjalnie - przeczytać więcej osób niż w papierowym tomiku, więcej osób z miejsc, do których papierowy tomik nigdy by nie dotarł. Potencjalnie, bo oczywiście zagubiona gdzieś pośród milionów innych strona z wierszami może nigdy nie znaleźć czytelnika. Internet daje również niesamowitą możliwość uaktualniania swojego tomiku - dosłownie w kilka minut po napisaniu wiersza możemy umieścić go w sieci, oddając do rąk odbiorców.
Czytać - również, bo można w Internecie dotrzeć do ciekawych utworów, czasem nawet porozmawiać z ich autorami, wymieniając elektroniczne wiadomości. Pewną przeszkodą jest brak przewodników po internetowej poezji... ale może coś się da tu zaradzić.
Wiersze znaleźć można nie tylko na stronach World Wide Web, ale i w grupach Usenet. Powstała niedawno grupa pl.hum.poezja, poświęcona, jak łatwo się z nazwy domyślić, poezji, wierszom, poetą. Oto jej krótki opis:
"Grupa poświęcona poezji zarówno od strony jej czytelników jak i od strony twórców. Dopuszczalne i pożądane dyskusje na temat poezji i poetów, w tym szczególnie twórczości polskiej. Można tu snuć rozważania i prowadzić spory o pisaniu czy czytaniu wierszy.
Choć dopuszczalne jest wysyłanie do grupy niezbyt długich wierszy, to jednak nie należy tego robić zbyt często - nie więcej niż jeden na tydzień - a raczej podawać odnośnik do strony World Wide Web, na której wiersze są umieszczone. Ogłaszanie wierszy wiąże się nieuchronnie z ich krytyką, która jednak nie powinna przekraczać granic dobrego smaku.
Zabronione są dyskusje nie związane z powyżej opisaną tematyką. Podgrupy są możliwe w miarę potrzeb, na przykład pl.hum.poezja.polska albo pl.hum.poezja.barokowa. Grupa nie jest sprzężona z żadną listą."
Miałem w jej powstaniu pewien udział, proponując grupę o takiej tematyce, tworząc propozycję pod głosowanie i zabiegając o jej techniczne utworzenie. Grupa ma się zupełnie dobrze, pisze do niej sporo osób, publikując tam swoje wiersze, krytykując innych, prowadząc rozważania o życiu i poezji.
Dzięki Internetowi miałem również swój pierwszy wieczorek poetycki...
Nie oznacza to wcale, że tomik poezji wydrukowany na papierze przestaje być potrzebny. Ten z kolei może dotrzeć tam, gdzie trudno wyobrazić sobie Internet - można go wziąć do ręki, czytać w zatłoczonym autobusie, w namiocie w górach czy na słonecznej plaży. Dociera do innych czytelników, zyskuje przewagę w innych sytuacjach; w sumie oba te sposoby publikacji uzupełniają się, mogą sprawić wiele satysfakcji i autorowi i jego czytelnikom.
