Słońce i świat
Jestem tu, w czeluściach świata
oplątana labiryntem pokoi, kabli i ludzkich spraw
I choć mam świat pod opuszkami palców
bliski cały, wielki i niesamowity
Nie będę wiedziała, czy słońce świeci
...jeśli mi tego nie powiesz
Czy mogę ci wierzyć?
Ależ chcę
Nie znamy się od dziś
i chcę ci wierzyć
choćbym miała kiedyś zapłacić za to drogo
Powiedz mi, czy na górze świeci słońce
te co daje radość, daje miłość
dla której warto żyć
Siedzę tu, wymieniając się z toba myślami
przez palce płynącymi w świat
ten świat, gdzie słońce jest tylko mozaiką
z czerwieni, zieleni i błękitu
Warszawa, 10 stycznia 1999 roku
