W blasku świateł
Joannie
Posłuchaj muzyki
pozwól jej grać w swym sercu
Wstań i tańcz
aż nie będziesz miała już sił
aż upadniesz i popatrzysz na mnie
Z nienawiścią, niepokojem? miłością...
Tańczysz - pośród blasku świateł
Czekam - czy mnie zrozumiesz?
Podejdziesz do mnie
by zburzyć mój domek z kart
Warszawa, maj 1986
