Zasłyszana opowieść

Szła jeszcze w ostatnich promieniach
zachodzącego słońca
wiatr bawił się jej włosami
niczym niecierpliwy kochanek
i gdy kuliła się z zimna zaciskając wokół szyi
jedwabny szal
zrywał jego końce do krótkiego lotu
szeptał tysiące miłosnych pieśni

A ona - zdradzona przez ziemię i niebo
wahała się jeszcze
Choć niedługo przecież zrobi pierwszy krok

Warszawa, kwiecień 1989