Żołnierz
Popatrz
wojna się skończyła
zmęczeni żołnierze wracają do domu
Popatrz
uśmiechy dziewczyn trochę smutne
nie wszyscy zdążyli przeżyć
Pierwsze strony gazet
trochę puste bo zniknęły kolorowe mapki
wielkich klęsk, małych zwycięstw
twarze generałów, adresy martwych bohaterów
Peany o was
natrętne, obijające się o uszy
Piszesz
nie, pisałeś - przecież już nie żyjesz
ale ten list przyszedł tak późno
że obowiązkiem jest walczyć
Dlaczego nie zdążyłeś
sam mi tego powiedzieć?
Warszawa, maj 1988
