Zwycięstwo
I podniesiesz się z krwawego pobojowiska
I zakrzykniesz: zwycięstwo
Twoje słowa odbijają się echem
pośród ruin spalonych miast
Krzykniesz: wygraliśmy
W twarz tym, którzy mogli ujrzeć koniec bitwy
Oni odejdą w milczeniu
gdy ty chciałbyś fanfar
Nikt nie zbuduje łuków triumfalnych
Ty
i ci, którzy pójdą za twoim rozkazem
znikniecie w pożodze
By znów gdzieś zakrzyknąć: zwycięstwo!
Warszawa, marzec 1988
